
Łój wołowy
Łój wołowy to jeden z najstarszych składników pielęgnacyjnych, który dziś przeżywa renesans — i słusznie. Jego struktura jest niezwykle zbliżona do ludzkiego sebum — dlatego skóra przyjmuje go naturalnie. Wnika głęboko, odbudowuje barierę lipidową, zatrzymuje wilgoć i dostarcza witaminy A, D, E i K. Efekt? Skóra odżywiona, miękka i wreszcie naprawdę nasycona.
Był podstawą pielęgnacji przez tysiąclecia — używały go starożytne Egipcjanki, rzymskie patrycjuszki i nasze prababki. Dopiero XX wiek zastąpił go syntetykami. Dziś, gdy wracamy do składników, które skóra rozpoznaje — łój znów zajmuje zasłużone miejsce jako jeden z najbardziej biokompatybilnych emolientów w naturze.











